• Post category:Blog

LAGOON 55 – historia

Historia zatoczyła potężne, 34 letnie koło. Od 1987 roku kiedy to zwodowany został pierwszy katamaran Lagoon 55, do 2021 roku kiedy to zwodowano jego następcę.

Żeby nie było niejasności Lagoon 55 z 1987 roku był w ogóle pierwszym zwodowanym Lagoon’em! Od razu z grubej rury!

Mając tak dobrych architektów jak Marc Van Peteghem i Vincent Lauriot-Prévost marka Lagoon zaczęła szybko zyskiwać popularność, stopniowo stając się liderem na rynku katamaranów rekreacyjnych. 34 lata później po morzach świata pływa już ponad 6000 katamaranów Lagoon…

Wiadomo, że Lagoon 55 z 1987 roku i Lagoon 55 z 2021 roku to zupełnie inne jednostki. Dalej jest to jednak bezpieczny i wygodny duży katamaran żaglowy.

LAGOON 55 – na zewnątrz

Pierwsze co rzuca się w oczy w nowym katamaranie Lagoon 55, to jest jego część rufowa. Została ona całkowicie przeprojektowana żeby usprawnić komunikację. Dzięki temu zabiegowi kokpit można śmiało nazwać tarasem 😉

W kokpicie umieszczono kanapę w kształcie litery C ze stołem oraz dwie leżanki. Zejścia na platformy kąpielowe są po skosie, prosto z kokpitu. Platformy są szerokie i wygodnie się z nich korzysta przy wchodzeniu na ponton, podczas kąpieli czy przy komunikacji z lądem.

Na górnym pokładzie (fly bridge’u), oprócz stanowiska skippera jest ol-brzy-mia część materacowa do zalegania w słoneczne dni, kanapa i mały moduł kuchenny. Dodatkowo jeszcze przed stanowiskiem skippera też jest miejsce na całkiem spore materace. Zalegać można więc na wiele różnych sposobów…

Przedni pokład to szaleństwo. Tu również znajduje się kanapa w kształcie litery C i stolik. Dodatkowo, tę kanapę można osłonić daszkiem. Po rozłożeniu wygląda to trochę jak kosz plażowy nad morzem. Kojarzysz?  Nie wiem jak to się będzie sprawdzać w trakcie płynięcia, hmmm, ale na postoju myślę, że może być super. Oprócz tego oczywiście tradycyjnie siatki.

To wszystko sprawia, że czarter tego luksusowego katamaranu, to wielka przyjemność i na pewno udane wakacje pod żaglami!

LAGOON 55 – wewnątrz

Poprawiono wentylację w salonie, która zawsze była piętą achillesową w projektach tej stoczni. Zrezygnowano z dwóch niewielkich przednich lufcików na rzecz bardzo dużego otwieranego okna w przedniej części. Poprawia to wentylację i komunikację przedniego pokładu z salonem i kuchnią.

Sam salon i kuchnia to przestronne wnętrze z kanapą w kształcie litery C i szafkami kuchennymi umieszczonymi w L. Jest więc dużo miejsca na przygotowanie posiłków i relaks, gdy na zewnątrz pogoda nie zachęca.

Nowy Lagoon 55, dostępny jest w wersji 4, 5 lub 6-kabinowej. Każda z dwuosobowych kabin ma własną dużą łazienkę.

W wersji 4-kabinowej, dwie rufowe kabiny są naprawdę przepastne, dwie dziobowe również, ale nico mniej ;). W wersji 5-kabinowej rozkład kabin w jednym pływaku jest bez zmian, a w drugim kabiny zostały zmniejszone i dzięki temu są trzy. Każda oczywiście z własną łazienką.

Wersja 6-kabinowa to po prostu odbicie lustrzane kadłuba z 3 kabinami. Środkowe kabiny mają łóżka pojedyncze, które w razie potrzeby, można zsunąć.

Co ciekawe Lagoon 55 ma być następcą Lagoon 52. Zobaczymy gdzie i kiedy będzie dostępny i czy

Jakby na to nie spojrzeć, to kawał katamaranu do pływania i mieszkania w całkiem komfortowych warunkach.

Kto chętny?